Opowieści
«Nie gotowałam i nie zamierzam gotować» — oznajmiła Adrianna rzeczowo, a teściowa zamarła z oburzeniem
061
Blaskot
Opowieści
«ty mówisz, że mama jedynie odwleka śmierć. A ja… ja widzę, że ona żyje» — odezwał się Igor, a jego głos zadrżał
067
Blaskot
Opowieści
«Jeśli jeszcze raz zobaczę twoją matkę w naszej sypialni o szóstej rano, wyrzucę ją stąd razem z tobą!» — krzyknęła Edyta Czerwińska, gdy dotarło do niej, że jej cierpliwość została bezpowrotnie wyczerpana
0165
Blaskot
Opowieści
«Po prostu zabrałam to, co jest moje» — odpowiedziała spokojnie Irena i zamknęła drzwi
076
Blaskot
Opowieści
«Dopiero teraz nauczyłem się ją kochać.» — wyznał Wiktor łamiącym się głosem, nieświadoma żona słuchała zza ściany
077
Blaskot
Opowieści
«Jeśli ktoś to czyta, proszę, pomóż jej» — odczytał Bielecki z drżącym głosem
029
Blaskot
Opowieści
«To jest granica, Mirosław» — powiedziała, chwytając torebkę i dając mu pięć minut na decyzję
047
Blaskot
Opowieści
«Edyto, zgodnie z zaświadczeniem z banku, na książeczce oszczędnościowej wystawionej na pani nazwisko znajduje się kwota, która wielokrotnie przewyższa wartość nieruchomości zapisanej Karolowi» — notariusz oznajmił spokojnie, w pokoju zapadła cisza, Karol pobladł, Gabriela zaniemówiła
09
Blaskot
Opowieści
„Znajdź sobie normalną pracę, bo inaczej będzie rozwód!” — wrzeszczał bezrobotny mąż, uciekając do mamusi
076
Blaskot
Opowieści
«Nie jestem tragarzem» — powiedział zięć z wyrzutem, znosząc sprzęty do piwnicy
04
Blaskot